GOOD FOOD

Dynia makaronowa

Tekst i zdjęcia: Anna Plaszczyk

13 stycznia 2017

Dynia makaronowa. Jej miąższ po upieczeniu wygląda zupełnie jak makaron. Dynia makaronowa, podana z pesto, staje się dietetyczną, jesienną alternatywą dla tak lubianego przez nas wszystkich makaronu! Ten wyjątkowy przysmak pojawia się już na warzywnych straganach!

Jesień kojarzy się z dyniami. Wielość odmian, kolorów, smaków gwarantuje, że można z nich gotować bez końca. Gdzie je kupować? W marketach nie ma dużego wyboru odmian. Pyszne, aromatyczne i ciekawe odmiany można natomiast kupić w podkrakowskich gospodarstwach, wyspecjalizowanych w hodowli tych roślin. Jednym z nich jest JEdynie z Wawrzeńczyc, które w tym roku oferuje już kilkadziesiąt odmian dyni.

Dynia makaronowa to pyszna i lekkostrawna jesienna kolacja lub obiad. Jest dietetyczna, zachwycająca na ciepło i zimno. Z pesto bazyliowym domowej roboty smakuje doskonale.

Dynia makaronowa z pesto i sosem pomidorowym
Składniki:

1 dynia makaronowa

Pesto:
Szklanka świeżej bazylii
1/3 szklanki orzechów pinii (zamiennie – nerkowca)
1/4 szklanki oliwy z oliwek
3 ząbki polskiego czosnku
sól
pieprz

Sos pomidorowy:
250g pomidorów
3 ząbki czosnku
50 ml oleju rzepakowego
sól
pieprz
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 łyżeczka bazylii suszonej
1 łyżeczka suszonego oregano

Pesto przygotowujemy jak zawsze: składniki wrzucamy do naczynia i blendujemy na gładką masę. W razie potrzeby - dolewamy nieco oliwy, żeby pesto osiągnęło idealną konsystencję. Pomidory na czerwony sos myjemy, wrzucamy do blendera razem z olejem i czosnkiem. Blendujemy na gładką masę, przekładamy na patelnię i redukujemy z ziołami, solą i pieprzem.

Dynię wkładamy na 25 minut do piekarnika i pieczemy w całości w 200 stopniach. Po tym czasie dynię wyjmujemy (uwaga – gorące!!). Dynię kroimy na pół – koniecznie wzdłuż. Następnie usuwamy gniazdo nasienne – pestki wraz z nitkowatą otoczką. Ale to jeszcze nie jest obiecany przez naturę makaron!

Po usunięciu gniazd nasiennych natychmiast widać, jak dynia ta chce stać się makaronem! Dobrze upieczona dynia będzie sama pięknie odchodzić od skórki i dzielić się na włókna. Żeby jej w tym pomóc – bierzemy widelec i „drążymy" dynię, zębami widelca oddzielając kolejne pasma „makaronu". Ważne, żeby robić to nie wzdłuż dyni, ale w poprzek, czyli na szerokość.

Kiedy obie połówki dyni mamy już wydrążone – jedną z nich mieszamy z czerwonym, zredukowanym sosem pomidorowym, drugą – z bazyliowym pesto. Zostawiamy w talerzu z dyni! Makaron dyniowy można jeść natychmiast, lub dodatkowo – zapiec. 15 minut, 180 stopni.

Smacznego!